EBD 2020
Oficjalna strona turystyczna Bydgoszczy

Don Carlos

Gdzie?
Don Carlos
Realizatorzy:

Reżyseria                                 - Włodzimierz Nurkowski

Kierownictwo muzyczne             - Piotr Wajrak

Scenografia                               - Anna Sekuła

Choreografia                             -  Iwona Runowska

Reżyseria świateł                      -   Maciej Igielski

Projekcje multimedialne             -   Paweł Weremiuk

Przygotowanie chóru                 -  Henryk Wierzchoń

Asystent reżysera                      -   Ryszard Smęda

Asystent choreografa                 - Anna Bebenow

Asystent dyrygenta                    - Maciej Wierzchoń



Po paryskiej prapremierze "Don Carlosa" Verdi nie był w pełni zadowolony z pierwotnej wersji swego dzieła i kilkanaście lat później, zabrał się do powtórnego opracowania opery; w 1884 zostało opracowane nowe libretto w języku włoskim - dla mediolańskiej La Scali. Dzieło z biegiem czasu zdobyło sobie zasłużone powodzenie i po dziś dzień zaliczane jest do kanonu największych arcydzieł włoskiej muzyki operowej.

Zarys akcji:

Hiszpania, ok. 1560 r. Ze względów politycznych FilipII Habsburg zawarł małżeństwo z francuską księżniczką Elżbietą de Valois, nie bacząc, że doprowadził tym samym do zerwania zaręczyn Elżbiety ze swym synem Carlosem. Hiszpański infant - Don Carlos - jest zrozpaczony utratą ukochanej. Nadchodzi Markiz Posa - grand hiszpański. Infant zwierza się markizowi ze swojego uczucia do królowej; Posa pragnie nakłonić Don Carlosa do stanięcia na czele ruchu mającego wyzwolić Flandrię, a następnie i samą Hiszpanię spod tyranii króla i Inkwizycji. Don Carlos i markiz Posa zapewniają się wzajemnie o wielkiej przyjaźni. Elżbieta także kocha Carlosa, ale mimo targających nią uczuć, jest wierna królowi Filipowi; Carlosa kocha również księżniczka Eboli, która w szale zazdrości przynosi królowi szkatułkę Elżbiety, a w niej - portret Carlosa. To przekonuje Filipa o niewierności małżonki. Jest też tło polityczne: walka Flandrii o uwolnienie się spod jarzma Hiszpanii. Markiz Posa, grand hiszpański, pragnie nakłonić Don Carlosa do stanięcia na czele ruchu mającego wyzwolić Flandrię, a następnie i samą Hiszpanię spod tyranii króla i Inkwizycji. Carlos prosi króla o pełnomocnictwo nad Flandrią, ale spotyka się z odmową...

Fakty...

* Elżbieta de Valois pierwotnie miała poślubić  Don Carlosa, syna Filipa II. Jednak poślubiła w 1599 r. jego ojca, owdowiałego Filipa II Habsburga, króla Hiszpanii. Małżeństwo to było konsekwencją  pokoju w Cateau-Cambresis. Ślub zawarto per procura w paryskiej katedrze Notre-Dame , a Filipa II zastępował książę Alba . Ceremonię powtórzono w hiszpańskiej  Guadalajarze. Elżbieta została trzecią żoną Filipa II.

* Carlos, książę Asturii.W 1560r. Carlos został następcą tronu Kastylii, a w  1563- Aragonii. W  w 1562 r. infant przeszedł szereg chorób, kiedy wyzdrowiał stał się okrutny i nieprzewidywalny Nie lubił księcia Alby, ponieważ chciał zostać gubernatorem Niderlandów w jego miejsce. Carlos planował uciec z Hiszpanii i spod władzy swojego ojca, ale został zatrzymany jeszcze zanim zdążył zrealizować swój plan. Został aresztowany na rozkaz ojca i prawdopodobnie zagłodzony na śmierć. Po jego śmierci wytworzyła się romantyczna legenda o życiu infanta, w myśl której nieszczęśliwy Carlos był głęboko zakochany w swej macosze i byłej narzeczonej, królowej Elżbiecie de Valois. Na podstawie tej historii  Friedrich Schiller napisał dramat pt. Don Carlos, na kanwie którego powstała z kolei opera Giuseppe Verdiego.

Publicyści muzyczni  o "Don Carlosie":

"Z pewnością do najpiękniejszych kart partytury Don Carlosa zaliczyć można arię-monolog króla Filipa, poprzedzony orkiestrową introdukcją. (?) Ten właśnie  monolog należy do najczęściej wykonywanych fragmentów Don Carlosa, będąc wspaniałym polem do popisu dla artysty dysponującego pełnym ekspresji basso cantate. Wspomniany już duet Filipa z Wielkim Inkwizytorem, w którym nie ma ani śladu arii w dawnym, tradycyjnym ujęciu , jest rzadkim przykładem kontrastowego potraktowania dwóch partii basowych. Trudno zresztą wyliczyć najpiękniejsze karty tej opery. Jest ich tak wiele! Zaliczymy do nich z pewnością i końcowy duet pożegnalny Don Carlosa i Elżbiety, jak i jej wielką pożegnalną arię budowaną ze zmiennych w swym wyrazie fragmentów.(?)Don Carlos wnosi pewną nowość do dramatu Verdiowskiego: zło nie odcina się tutaj tak wyraźnie od dobra. Tytułowy bohater jest pełnym uniesień amantem, ale jest też człowiekiem słabego charakteru, Elżbieta to w równym stopniu dumna królowa, co słaba kobieta, Filip II i jego polityczny przeciwnik, markiz Posa, nie pałają do siebie nienawiścią , a raczej nawzajem się podziwiają. W muzyce Don Carlosa kształtuje się też już nowa koncepcja arii operowej, która ostatecznie przestaje być momentem statycznym, chwilą zamyślenia czy lirycznej refleksji,lecz jako ogniwo w łańcuchu zmiennych stanów duchowych stanowi motoryczny element akcji. Przykładem może tu być wielka końcowa aria Elżbiety. Nowy jest również w Don Carlosie sposób traktowania partii wokalnej, która nie tracąc swej roli dominującej, podporządkowuje się jednak często - jeśli tak można powiedzieć - inicjatywie partii instrumentalnej". Henryk Swolkień



 (?)Don Carlos był od wielu lat dramatem znanym i cenionym. Już w 1813 roku, pisząc o dziele młodego Schillera, Madame de Stael-Holstein zakwalifikowała jego dramat jako utwór pierwszej rangi, a temat Don Carlosa był jej zdaniem "jednym z najbardziej dramatycznych jakie może zaoferować historia". Młoda księżniczka, córka Henryka II opuszcza Francję i pełen blasku dwór swego ojca, aby połączyć się ze starym tyranem o charakterze ciemnym i surowym. Don Carlos, będący wcześniej oficjalnym narzeczonym Elżbiety, będzie kochał ją również wówczas, gdy stanie się jego macochą. (...) Czy można było mieć jednak pełne zaufanie co do historycznej wiarygodności dramatu Schillera? (?) historię miłości hiszpańskiego księcia i jego pięknej macochy w wielu literackich wersjach trzeba uznać raczej za fikcję pseudohistoryczną, niż za rzetelny opis autentycznych faktów.*(...)

Don Carlos, skomponowany specjalnie z okazji paryskiej Wystaw Światowej , jest ponadto partyturą ogromnych rozmiarów, przewyższa wszystkie inne opery Verdiego złożonością akcji dramatycznej i rozległością skomponowanej muzyki (to więcej niż Trubadur i Traviata  razem wzięte). Verdi uczynił tak zupełnie świadomie, pragnął również rozmiarami przewyższyć  wszystko co do tej pory skomponował. I rzeczywiście, pod względem długości dzieła swój cel osiągnął (?) Dyskusje na temat wad i zalet obu wersji partytury Don Carlosa  trwają jednak nieustannie do dnia dzisiejszego. Jest to jednak dyskusja o charakterze retorycznym. Siła oddziaływania muzyki Verdiego, jej dramatyzmu, jest niemniej genialna zarówno w jednej, jak i w drugiej wersji". Wiktor Aleksander Bregy
do góry

Nasza strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych, marketingowych i promocyjnych. Możesz wyłączyć tę opcję w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki. Polityka prywatności

Rozumiem

Nasza strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych, marketingowych i promocyjnych. Możesz wyłączyć tę opcję w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki. Polityka prywatności

Rozumiem