Przejdź do treści
EBD 2020
Oficjalna strona turystyczna Bydgoszczy

OKO NIGDY NIE ŚPI - PROLOG

Gdzie?
 OKO NIGDY NIE ŚPI - PROLOG
21-25.06.2016 - Galeria Miejska bwa w Bydgoszczy

Program: 

1. 
21.06-25.06.2016 
Wystawa fotografii Bogdana Dziworskiego "Podchody i inne gry towarzyskie" 
Wystawa grafiki i kolaży Andrzeja Kaliskiego "Methamorphoses" 

2. 
24.06.2016 godz.18.00 
Pokazy filmów Bogdana Dziworskiego oraz spotkanie z reżyserem 

3. 
25.06.2016 godz.19.00 
Oficjalne zamknięcie wystawy (finisaż) 
Chór Społeczny Czarnego Karła/ Grzegorz Pleszyński Orkiestra "opera antydepresyjna oko nigdy nie śpi" 

Banquet, Bankett, Bankiet 
przyjęcie konsumpcyjne z muzyką Jarosława Majewskiego, Jacka Buhla i Maxa Gwincińskiego. 

Gość specjalny - Bogdan Dziworski 




Wystawa fotografii Bogdana Dziworskiego "Podchody i inne gry towarzyskie" w ramach prologu do spotkań nie-przypadkowych "oko nigdy nie śpi" 
"Czasem uda się zrobić zdjęcie warte, jak ktoś powiedział 1000 słów", mówi w jednym z wywiadów Bogdan Dziworski. 
W bydgoskiej Galerii Miejskiej bwa zaprezentowane zostaną fotografie z wystawy "Podchody i inne gry towarzyskie" - te bardziej znane, które wpisały się już w historię fotografii polskiej, a także te odkryte przez polskiego przedstawiciela Leiki w bogatym archiwum Artysty. 
Tematyka wystawy to relacje damsko-męskie, ich niuanse i subtelności, pierwsze uczucia i zaloty uchwycone nadzwyczaj czujnym okiem fotografa, obserwacja prostych zachowań zwykłych ludzi, istota męskości i kobiecości, świat uczuć, który Bogdan Dziworski odkrywa dla widza jakby na nowo, emocje, pokazane prostym, zrozumiałym dla każdego językiem. Te kadry to obowiązkowa lekcja fotografii z wybitnym nauczycielem. 
Dziworski nazywany jest polskim Cartier Bressonem. We wstępie do albumu 1/250 Tadeusz Konwicki tak napisał o jego zdjęciach: "Na pierwszy rzut oka robią wrażenie fotografii reporterskich. Wyzute z pokusy estetyzowania, malarskich nastrojów, tego natrętnego artyzmu, który czai się w aparacie fotograficznym. Są często nawet brutalne. Po chwili wszakże doznaję olśnienia, spostrzegam morał, przesłanie, niezwykłość zaobserwowanej chwili naszego życiorysu. I tak jak w wierszu rozkoszuję się metaforą, hiperbolą czy poetyckim symbolem ukrytym w zgrzebności naszego powszedniego bytu". 
Wystawa jest efektem współpracy Autora z polskim przedstawicielem Leiki (który objął opieką archiwum fotograficzne Dziworskiego), oraz z Krakowskim Festiwalem Filmowym (na którym Dziworski był wielokrotnie nagradzany). 

Bogdan Dziworski - absolwent wydziału operatorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi z 1965 roku; dyplom operatorski otrzymał w 1967. Realizował filmy w łódzkiej Wytwórni Filmów Oświatowych. Wykładowca i dziekan Wydziału Radia i TV Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach oraz Warszawskiej Szkoły Filmowej. Autor albumu fotograficznego 1/250 sek. (2000).Bogdan Dziworski był wielokrotnie nagradzany na festiwalach filmowych (przede wszystkim filmów sportowych), ale nie tylko. M.in. otrzymał nagrodę główną "Złoty Smok" na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Krótkometrażowych w Krakowie za Kilka opowieści o człowieku (1983). Otrzymał także nagrodę za zdjęcia do filmu fabularnego Grzegorza Królikiewicza Wieczne pretensje (1974) na Festiwalu w Gdańsku w 1975. Bogdan Dziworski to twórca rozpoznawalny. I jako autor zdjęć, i jako reżyser. Niewielu jest w polskim kinie, zarówno fabularnym jak i dokumentalnym, osób mających tak wyraźny program artystyczny i tak konsekwentnie realizujących go. Porównuje się go z innymi twórcami dokumentu, Wojciechem Wiszniewskim i z Grzegorzem Królikiewiczem, z którym zresztą jako autor zdjęć współpracował przy filmach Na wylot (1972) i Wieczne pretensje (1974) oraz widowiskach telewizyjnych - Trzeci Maja i Faust (1976). Bogdan Dziworski jest także artystą fotografikiem. Po ukończeniu w 1990 roku filmu "The Prisoner" Dziworski-reżyser milczał przez 25 lat. W międzyczasie pracował m.in. jako operator filmów dokumentalnych Pawła Pawlikowskiego- razem zrealizowali takie obrazy jak "Z Moskwy do Pietuszek z Wieniediktem Jerofiejewem" (1990) i "Tripping with Zirinovski" (1995), jedne z najlepszych filmów w dokumentalnym dorobku reżysera "Idy". W 1998 roku jako operator zrealizował wraz z Tomem Robertsem dokument "The Death Train".Dziworski zaangażował się jednocześnie w działalność pedagogiczną, prowadząc zajęcia ze studentami wydziału operatorskiego Uniwersytetu Śląskiego i wykładając na Warszawskiej Szkole Filmowej. Jego uczniami byli m.in. Marcin Koszałka i Paweł Dyllus, twórcy, z którymi Dziworski współpracował przy kolejnych filmach. Był operatorem kamery w dokumentalnym filmie "Deklaracja nieśmiertelności" Koszałki, a także jednym z operatorów w jego "Będziesz legendą człowieku". Gdy po 25-letnim milczeniu powrócił do reżyserii, by zrealizować film "Plus minus czyli podróże muchy na Wschód" za kamerą stanęli właśnie jego dawni studenci - Dyllus (który przygotowuje też 

dokumentalny portret Dziworskiego) i Koszałka. Film Dziworskiego był fantasmagorycznym dziennikiem z podróży śladami Józefa Stalina oraz opowieścią o kulcie, który go otaczał. Fabularyzowany dokument Dziworskiego miał swoją polską premierę w czerwcu 2015 roku podczas 55. Krakowskiego Festiwalu Filmowego, imprezy, na której rok wcześniej reżyser otrzymał nagrodę Smoka Smoków za dorobek życia. Przy produkcji filmu współpracowała bydgoska grupa Czarny Karzeł. Kolejnym dokumentalnym projektem Dziworskiego będzie filmowa biografia Andy?ego Warhola, nad którą pracuje od kilku lat. Film o życiu i twórczości mistrza pop-artu będzie kolejnym (po głośnym "Hommage ? Beksinski") dokumentem Dziworskiego interpretującym twórczość słynnego artysty. Do współpracy przy filmie została zaproszona grupa Czarny Karzeł. Chór Społeczny Czarnego Karła/ Grzegorz Pleszyński Orkiestra "opera antydepresyjna oko nigdy nie śpi" 

Grupa Artystyczna Czarny Karzeł składa się z przedstawicieli różnych zawodów nieartystycznych, skupionych na realizacji projektów związanych z szeroko rozumianą sztuką wizualną ( filmy, taniec, kostiumy, scenografia, działania parateatralne, heppeningi, instalacje, sympozja naukowe i.in.). Grupa Czarny Karzeł jest zawodowo interdyscyplinarna. Skupia ludzi młodych, w średnim wieku oraz seniorów. Powołanie Chóru Społecznego Czarnego Karła stało się polem do implementacji współczesnej myśli realizatorskiej reprezentowanej m.in. Heinera Goebbelsa czyli socjalizacji (demokratyzacji) muzyki. "Muzyka jawi mi się przede wszystkim jako transformacja innej, minionej muzyki, nie jest już medium indywidualnej wypowiedzi, lecz porządkiem od dawna przypisanym przez instancje naszej muzycznej socjalizacji. Kompozytor nie jest już wynalazcą, panem swoich dźwięków, to one o wiele bardziej dominują nad komponującym je podmiotem, ponieważ są przed nim już wcześniej". Dzieje świadomej działalności człowieka przeniknięte są nieprzepartą chęcią muzykowania, choć wielu z nas nie posiada wiedzy ani talentu muzycznego. Kwestia demokratyzacji oraz uspołecznienia muzyki, zarówno w aspekcie kompozytorskim, jak również wykonawczym, to tak naprawdę przełamanie granicy dzielącej amatorów i profesjonalistów. Nasze działanie ma głębokie uzasadnienie społeczne oraz artystyczne i edukacyjne. Kluczowa dla zrozumienia tego rodzaju działań jest estetyka niemieckiego kompozytora Hannsa Eislera (1898-1962), a także wybitnego kontynuatora jego myśli Heinera Goebbelsa. Źródeł demokratycznego grania w duchu Hansa Eislera trzeba szukać w działalności "Tak Zwanej Radykalnie Lewicowej Orkiestry Dętej", którą Heiner Goebbels współtworzył w latach 70. Zespół liczył około dwudziestu osób, wśród których znaczną część stanowili amatorzy. Goebbels odkrywał wówczas sens apoteozowanej przez Eislera współpracy profesjonalistów z dyletantami. 
Będziemy wspólnie z kompozytorem i dyrygentem szukać przestrzeni pomiędzy systemami, językami dźwiękowymi, idiomami i estetykami wykonawczymi. 

Andrzej Kaliski "Methamorphoses" wystawa grafiki i kolaży Andrzej Kaliski, zawodowo adwokat, jest członkiem Fundacji Kultury Rozruch i uczestnikiem jej projektów artystycznych. Jego zainteresowania skupiają się wokół sztuk wizualnych. Interesuje się zwłaszcza filmem i fotografią eksperymentalną. Mikrowystawa Methamorphoses prezentuje głównie grafiki i kolaże z wykorzystaniem starych zdjęć, które nie chciane już przez nikogo wylądowały na śmietniku. Za pomocą nowoczesnych narzędzi zostały one przetworzone i zyskały zaskakujące, nowe życie. 

Organizatorzy :
Fundacja Kultury Rozruch oraz Grupa Anty Artystyczna Czarny Karzeł
Współpraca: 
Galeria Miejska bwa, Uniwersytet Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy, Zespół Pałacowy w Lubostroniu 
Zadanie finansowane ze środków Miasta Bydgoszczy i Województwa Kujawsko-Pomorskiego
do góry

Nasza strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych, marketingowych i promocyjnych. Możesz wyłączyć tę opcję w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki. Polityka prywatności

Rozumiem

Nasza strona korzysta z plików cookies w celach statystycznych, marketingowych i promocyjnych. Możesz wyłączyć tę opcję w ustawieniach prywatności swojej przeglądarki. Polityka prywatności

Rozumiem